W Złotej Rączce, w domku nad rzeką, mieszkały narzędzia. Wygodnie ułożone sypiały w drewnianej skrzynce. Bardzo się ze sobą przyjaźniły i zawsze służyły sobie wzajemnie pomocą. W domku mamy, taty, Tomka, Dorotki i ich zwierzaków ciągle było coś do roboty.
Dziś...
Dziś sobota! Tomek jadł śniadanie w takim pośpiechu, że zamiast buta chciał na nogę założyć kanapkę, a mleko przegryźć sznurówką. Na podwórku była zbiórka o dziewiątej. Chłopaki planowali coś w sekrecie i Tomek za nic w świecie nie chciał stracić ani chwili tego tajemniczego spotkania!
- O nie!! Zaczyna padać!! Co za chmury!! Nici z sekretnego spotkania naszej paczki!!-
Tomek zawiedziony padł na sofę z naburmuszoną miną.
-Teraz nic nie poradzimy, trzeba poczekać, aż przestanie padać. Ale po deszczu możemy zbudować ceratowo drewniany schron dla Waszej podwórkowej paczki, co Ty na to? - Zaproponował tata.
-No dobra…- odpowiedział nadal zawiedziony Tomek.
-To my z mamą też pomożemy!- Powiedziała Kasia.
Zaraz po deszczu wszyscy wybiegli na podwórko. Mama przyniosła ceratę, a tata przytaszczył deski.
-Chyba o czymś zapomnieliśmy! Skrzynka! –Krzyknęły dzieci, biegnąc po narzędziowych pomocników.
-Ekipa, czas na nas! Idziemy popracować w terenie!- Wiwatowały narzędzia.
Dziś dla narzędzi to bardzo aktywny dzień! W ruch poszła prawie cała skrzynka! Śrubki, śrubokręt, młotek, gwoździe, poziomica, papier ścierny, metr, piła….Istny narzędziowy festiwal!
Po dłuższej chwili pracy w zespole schron z ceraty i desek był gotowy!
-Teraz może padać! Mamy schronik w dechę!- Wykrzyknął Tomek.
-Chłopaki! Do schronu! Znów się zachmurzyło niebo! Ale teraz się nie damy! Sekretne zebranie czas zacząć!-
Co za udany dzień!
1
No hay comentarios:
Publicar un comentario