sábado, 10 de julio de 2021

Złota Rączka: Schron

W Złotej Rączce, w domku nad rzeką, mieszkały narzędzia. Wygodnie ułożone sypiały w drewnianej skrzynce. Bardzo się ze sobą przyjaźniły i zawsze służyły sobie wzajemnie pomocą. W domku mamy, taty, Tomka, Dorotki i ich zwierzaków ciągle było coś do roboty.

Dziś...

Dziś sobota! Tomek jadł śniadanie w takim pośpiechu, że zamiast buta chciał na nogę założyć kanapkę, a mleko przegryźć sznurówką. Na podwórku była zbiórka o dziewiątej. Chłopaki planowali coś w sekrecie i Tomek za nic w świecie nie chciał stracić ani chwili tego tajemniczego spotkania!

- O nie!! Zaczyna padać!! Co za chmury!! Nici z sekretnego spotkania naszej paczki!!-

Tomek zawiedziony padł na sofę z naburmuszoną miną.

-Teraz nic nie poradzimy, trzeba poczekać, aż przestanie padać. Ale po deszczu możemy zbudować ceratowo drewniany schron dla Waszej podwórkowej paczki, co Ty na to? - Zaproponował tata.

-No dobra…- odpowiedział  nadal zawiedziony Tomek.

-To my z mamą też pomożemy!- Powiedziała Kasia.

Zaraz po deszczu wszyscy wybiegli na podwórko. Mama przyniosła ceratę, a tata przytaszczył deski.

-Chyba o czymś zapomnieliśmy! Skrzynka! –Krzyknęły dzieci, biegnąc po narzędziowych pomocników.

-Ekipa, czas na nas! Idziemy popracować w terenie!- Wiwatowały narzędzia.

Dziś dla narzędzi to bardzo aktywny dzień! W ruch poszła prawie cała skrzynka! Śrubki, śrubokręt, młotek, gwoździe, poziomica, papier ścierny, metr, piła….Istny narzędziowy festiwal!

Po dłuższej chwili pracy w zespole schron z ceraty i desek był gotowy!

-Teraz może padać! Mamy schronik w dechę!- Wykrzyknął Tomek.

-Chłopaki! Do schronu! Znów się zachmurzyło niebo! Ale teraz się nie damy! Sekretne zebranie czas zacząć!-

Co za udany dzień!

 

1

No hay comentarios:

Publicar un comentario

Jeżyk samolub

Jak wiecie, kochane dzieci… Samoluby to bardzo, ale to bardzo niemiłe stworzenia. Gdy którego ś dnia  spacerowałam po lesie, podleciał do mn...