W Złotej Rączce, w domku nad rzeką, mieszkały narzędzia. Wygodnie ułożone sypiały w drewnianej skrzynce. Bardzo się ze sobą zaprzyjaźniły i zawsze służyły sobie wzajemnie pomocą. W domku mamy, taty, Tomka, Dorotki i ich zwierzaków ciągle było coś do roboty.
Dziś...
Dziś rano Tomka i Dorotkę obudziło szczekanie Freda. Wyskoczyli z łóżek i pobiegli do kuchni. Na stoliku stało pięć filiżanek. Pięć, a więc ktoś przyjechał w odwiedziny!! Ciocia Sardyna (tak zwali ciocię Sandrę w rodzinie) pogwizdując siedziała w ogrodzie z rękami w glinie lepiąc miseczki. W Złotej Rączce ogłoszono wystawę: «Super extra śniadaniowa miseczka! Zapraszamy wszystkich do udziału!». Sardyna uwielbia tworzyć kubeczki, miseczki i wszelkiego rodzaju domowe cudeńka!
-Tak, to coś dla mnie!! Wyczaruję super michę!- wykrzyknęła czytając ogłoszenie w gazecie.
Ubrała zwinnie jej pomarańczowe buciorki, nałożyła żółty kask, włożyła do plecaka kilka ważnych rzeczy (o rany, włożyła też doniczkę z pietruchą, żeby jej nie było smutno samej w domu!!) i wyruszyla rowerem z przyczepą do domku nad rzeką. Dlatego właśnie Sardyna wypełnia dziś ogródek miseczkami: chce wybrać najfajniejszą na wystawę. Na trawie miseczki, na ławce miseczki, na chodniczku miseczki, na drzewku agrestowym też miseczki!!! Kochana szalona ciocia Sardyna!
-Najsuperhiperfajniejsza miseczka w caaaałym ogródku!- oznajmiła radośnie wskazując na zielono niebieską miseczkę z dwoma uszkami.
Wymachując dumnie miseczką przykuła uwagę kota Pioruna. Piorun padł na miseczkę, ale po nieudanej próbie zjedzenia swojej ofiary ze zniechęceniem uciekł pod krzaczek.
-O nie!!Moja super micha stłuczona!!Co teraz??- krzyknęła.
Tomek i Dorotka wraz z tatą pobiegli do skrzynki. Czy znajdzie się tu coś, co uratuje miseczkę?
-Kropelka, dziś kolej na Ciebie!Musisz pomóc Sardynie!!- powiedział śrubokręt do kleju leżącego obok.
-Taaaak jest!!!Już się kleję do michy!!- Odpowiedział podskakując w szufladzie.
-Tato, może tym klejem spróbujemy?- spytała Dorotka.
-Tak, kropelka powinna dać sobie radę z ranną miską!- odpowiedział tata.
Klej spisał się na medal, miseczka w mig była cała i była jeszcze bardziej oryginalna niż wcześniej!!Miała taki mozaikowy wygląd!
-Oooo, dziękuję za uratowanie michy!- powiedziała Sardyna do kropelki.
Kochana szalona ciocia Sardyna nie usłyszała, jak klej klejowym językiem odpowiedział:
-Służę pomocą, bardzo mi miło, lubię sie kleić-
Super micha była naprawdę super. Na wystawie pięknie wyglądała wśród innych super miseczek śniadaniowych.
Co za udany dzień!
No hay comentarios:
Publicar un comentario