sábado, 10 de julio de 2021

Złota Rączka: Abażur

W Złotej Rączce, w domku nad rzeką, mieszkały narzędzia. Wygodnie ułożone sypiały w drewnianej skrzynce. Bardzo się ze sobą przyjaźniły i zawsze służyły sobie wzajemnie pomocą. W domku mamy, taty, Tomka, Dorotki i ich zwierzaków ciągle było coś do roboty.

Dziś...

Lampa w pokoju rodziców wygląda jak zwiędłe drzewko. Dziś było jej już bardzo niemiło w starej pożółkłej osłonce. Zbuntowana nadęła się tak mocno, że wypaliła żarówkę i przestała świecić.

-Coś mi się zdaje, że trzeba by zrobić nowy abażur. Pomożecie? -spytała mama.

-Już się robi, przyniesiemy skrzynkę na pięterko!- odpowiedzieli Tomek i Dorotka.

-Halo, koledzy, idziemy na górę, trzeba podziałać na piętrze!-powiedziały ożywione narzędzia.

-To może zróbmy kuriozalny tekturowy abażur? Co wy na to? - spytała mama?

-Że co???-zdumiały się dzieci.

-Wymyślmy niezwykły abażur!- zaśmiała się mama.

-Taaaaak! Bomba plan! Tata będzie rysował i wycinał!-powiedzieli wszyscy zgodnie.

-Nożyk introligatorski i ołówek, wyskakujcie! Macie misję!-krzyknęły narzędzia.

-W takim razie wytnę glaucusa atlanticusa-zdecydował tata.

-Że co???-osłupieli Dorotka i Tomek.

-Niebieskiego smoka, który nie jest smokiem tylko ślimakiem-wytłumaczył roześmianym głosem tata.

-Ooooo, ale niesamowity ten smok nie smok!- zawołali wszyscy.

 -To ja chcę barszcz zwyczajny!-zdecydowała mama.

-Mamo, nie pora na obiad!-zareagowały dzieci.

-Hahaha, to nie zupa tylko roślina- odpowiedziała rozbawiona mama.

-Spójrzcie, tak wygląda. Tata na pewno da radę narysować na kartonie i wyciąć nożykiem!-

-Genialnie wygląda!-

-A mnie proszę narysować Tumnusa.-

-Co to jest Mnus???-

-Nie mnus tylko Tumnus- zaśmiał się Tomek.

-Tumnus wygląda trochę jak człowiek a trochę jak kozioł, zobaczcie - wskazał na bohatera z Narni.

-Ale ma fajne uszy! Tumnus na abażurze! Jupi!

-To teraz moja kolej. Ja chcę gwiezdnego zająca!-dodała Dorotka.

-Ach tak! To ten zając z gwiazd, którego ostatnio widzieliśmy na niebie! –odgadł Tomek.

-Niech będzie gwiazdozbiór zająca- zgodził się tata.

-Trzeba jeszcze tylko przykleić tekturę taśmą klejącą na druciki i gotowe!

-Dorotka sięgnij po taśmę i nożyczki- poprosił tata.

-Się robi!-

- Mamo, zmień żarówkę! Zapalmy światło!- Powiedzieli Tomek i Dorotka.

-Wow! To najbardziej kuriozalny abażur na świecie!-wykrzyknął Tomek i wszyscy wybuchnęli śmiechem.

Co za udany dzień!

 

No hay comentarios:

Publicar un comentario

Jeżyk samolub

Jak wiecie, kochane dzieci… Samoluby to bardzo, ale to bardzo niemiłe stworzenia. Gdy którego ś dnia  spacerowałam po lesie, podleciał do mn...