W Złotej Rączce, w domku nad rzeką, mieszkały narzędzia. Wygodnie ułożone sypiały w drewnianej skrzynce. Bardzo się ze sobą przyjaźniły i zawsze służyły sobie wzajemnie pomocą. W domku mamy, taty, Tomka, Dorotki i ich zwierzaków ciągle było coś do roboty.
Dziś...
Lampa w pokoju rodziców wygląda jak zwiędłe drzewko. Dziś było jej już bardzo niemiło w starej pożółkłej osłonce. Zbuntowana nadęła się tak mocno, że wypaliła żarówkę i przestała świecić.
-Coś mi się zdaje, że trzeba by zrobić nowy abażur. Pomożecie? -spytała mama.
-Już się robi, przyniesiemy skrzynkę na pięterko!- odpowiedzieli Tomek i Dorotka.
-Halo, koledzy, idziemy na górę, trzeba podziałać na piętrze!-powiedziały ożywione narzędzia.
-To może zróbmy kuriozalny tekturowy abażur? Co wy na to? - spytała mama?
-Że co???-zdumiały się dzieci.
-Wymyślmy niezwykły abażur!- zaśmiała się mama.
-Taaaaak! Bomba plan! Tata będzie rysował i wycinał!-powiedzieli wszyscy zgodnie.
-Nożyk introligatorski i ołówek, wyskakujcie! Macie misję!-krzyknęły narzędzia.
-W takim razie wytnę glaucusa atlanticusa-zdecydował tata.
-Że co???-osłupieli Dorotka i Tomek.
-Niebieskiego smoka, który nie jest smokiem tylko ślimakiem-wytłumaczył roześmianym głosem tata.
-Ooooo, ale niesamowity ten smok nie smok!- zawołali wszyscy.
-To ja chcę barszcz zwyczajny!-zdecydowała mama.
-Mamo, nie pora na obiad!-zareagowały dzieci.
-Hahaha, to nie zupa tylko roślina- odpowiedziała rozbawiona mama.
-Spójrzcie, tak wygląda. Tata na pewno da radę narysować na kartonie i wyciąć nożykiem!-
-Genialnie wygląda!-
-A mnie proszę narysować Tumnusa.-
-Co to jest Mnus???-
-Nie mnus tylko Tumnus- zaśmiał się Tomek.
-Tumnus wygląda trochę jak człowiek a trochę jak kozioł, zobaczcie - wskazał na bohatera z Narni.
-Ale ma fajne uszy! Tumnus na abażurze! Jupi!
-To teraz moja kolej. Ja chcę gwiezdnego zająca!-dodała Dorotka.
-Ach tak! To ten zając z gwiazd, którego ostatnio widzieliśmy na niebie! –odgadł Tomek.
-Niech będzie gwiazdozbiór zająca- zgodził się tata.
-Trzeba jeszcze tylko przykleić tekturę taśmą klejącą na druciki i gotowe!
-Dorotka sięgnij po taśmę i nożyczki- poprosił tata.
-Się robi!-
- Mamo, zmień żarówkę! Zapalmy światło!- Powiedzieli Tomek i Dorotka.
-Wow! To najbardziej kuriozalny abażur na świecie!-wykrzyknął Tomek i wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Co za udany dzień!
No hay comentarios:
Publicar un comentario